Artist: 
Search: 
Reddit

Radio Bagdad - Epigon lyrics

Gdy zaczyna płynąć potok myśli
Gdy wyłania się pierwotny plan
Gdy cząstki rozproszone zacieśniają więzi
osiągają wartki stan
Pojawia się autozapora
Co tamuje cały koncept
Czy jest to aby moje?
Do czego to jest podobne?
Nie mówię, krzyczę, zgiełk mediów mnie zasłania
I każde dziecko intelektu mego wrzeszczy: jesteś epigonem!

Cały czas, co myśl, co raz, co krok

Werbalną myśli dajesz formę
Dociera do mnie jej początek
Który poszukuje zbioru
Ułożonych fraz, zasłyszanych wielokrotnie
To cytaty medialnie rzucone
Na żyzną moją głowę
Jak chwasty zarastają
Myśli uwolnione
Nie! Nie wiem skąd pochodzi dana fraza
I który z nas próbujących rozmawiać właściwie jest epigonem?

Cały czas, co myśl, co raz, co krok

Nie mówię, krzyczę, zgiełk mediów mnie zasłania
I każde dziecko intelektu do mnie wrzeszczy: jesteś epigonem!

Cały czas, co myśl, co raz, co krok