Artist: 
Search: 
Reddit

Myslovitz - Ściąć Wysokie Drzewa lyrics

Smutny śpiew wysokich drzew
Ojciec i mały chłopiec wtulony w jego pierś
Gęsty dym, niemy krzyk
Strzały w pierwszy dzień szkoły, rozerwane sny

Ten świat to ty i ja
To my - motyle i ćmy
Już czas
Zatrzymaj się i wróć
Posłuchaj i patrz
Wróć

Jeszcze kilka chwil, pulsują sekundy
Cały w sobie się trzęsę, błysk i ciemność żarówki
Resztki słów, szary pył
Kartki z zeszytu na wietrze, rozerwane sny

Ten świat to ty i ja
To my - motyle i ćmy
Już czas
Zatrzymaj się i wróć
Posłuchaj i patrz
Wróć
Kochaj i trwaj
Wróć

Ten świat to ty i ja
To my - motyle i ćmy
Już czas
Zatrzymaj się i wróć
Stamtąd gdzie jesteś
Wróć
Za daleko zaszedłeś
Wróć

Smutny śpiew wysokich drzew
Ojciec i mały chłopiec wtulony w jego pierś
Pewnie powiesz "to okropne"
Zrzucisz winę na innych, potem zaśniesz spokojnie