Artist: 
Search: 
Reddit

Maryla Rodowicz - Zaczêty Zeszyt lyrics

W niemożliwym niebie niemożliwe anioły
W niemożliwym niebie niemożliwy dom
I wcale nie trzeba chodzić do szkoły
I nie ma końca błazeński ląd

W niemożliwym domu niemożliwe przedmioty
W niemożliwym domu niemożliwy stół
I już od południa tańce i psoty
I wszystko całe, niczego pół

Ta piosenka jest tylko dla ciebie
Gdy usłyszysz ją znów z Leokadią,
Wiedz, że mogłaby frunąć po niebie
Ale musi płynąć przez radio

Ta piosenka jest tylko dla Ciebie
Bo w niej dźwięczy mój śmiech i szloch
Gdy dopadnie cię w Pile lub w Łebie
To pomyślisz cichutko o...

W niemożliwy ranek, niemożliwe prezenty
W niemożliwy ranek na śnieg pada kwiat
I jest Zakopane i zeszyt zaczęty
Nie zapisany od tylu lat

Ta piosenka jest tylko dla ciebie
Gdy usłyszysz ją znów z Leokadią,
Wiedz, że mogłaby frunąć po niebie
Ale musi płynąć przez radio

Ta piosenka jest tylko dla Ciebie
Bo w niej dźwięczy mój śmiech i szloch
Gdy dopadnie cię w Pile lub w Łebie
To pomyślisz cichutko o...