Artist: 
Search: 
Reddit

Lilith - Taniec Nocy lyrics

Kolejny raz znów zbudzi mnie
Czyjś krzyk - lecz nie ma ich
Ja nie pamiętam czy to jawa jest
Czy to sen.
Bo kiedy dzień zasypia mój to czas
Żeby wyjść,
Pokazać światu moją drugą twarz
Bezduszną tak.
Tam toczy się bitwa, gdzie serce me,
Bo chociaż dobra czasem staję się
Do wiecznej ciemności chcę!
I żadna siła nie powstrzyma mnie,
Gdy chcę iść,
Żeby raz jeszcze się przypatrzeć jak
Płynie krew
I kogoś ból już nie obchodzi mnie
Gdy jestem tam
Szalony taniec już zaczyna się
I pada deszcz
Języki ognia otaczają mnie
Obok Ty
Lecz świt nieubłagalnie zbliża się...

I chociaż wiem, że kiedyś, gdzieś...
Ukarzą mnie nie boję się
Bo pragnę Cię jak nocy w dzień
Nie umrę znów...Nie poddam się.
Wyrwana ze snu znowu krzykiem dziś
Budzę się.
Nie jestem pewna co tej nocy tu
Działo się.
Może jedynie to kolejny mój dziwny sen
I tylko nie wiem skąd na rękach mych
tyle krwi...

I chociaż wiem, że kiedyś, gdzieś...
Ukarzą mnie nie boję się
Bo pragnę Cię jak nocy w dzień
Nie umrę znów...Nie poddam się.

Kolejny raz, znów, zbudził mnie czyjś krzyk
Lecz nie ma ich
Ja nie pamiętam czy to jawa jest,
Czy to sen.
Bo kiedy dzień zasypia mój to czas,
Żeby wyjść,
Pokazać światu moją drugą twarz...
bezduszną tak...