Artist: 
Search: 
Reddit

Jacek Kaczmarski, Zbigniew Łapiński, Przemysław - Pejzaż Zimowy lyrics

Człowiek w śniegu - krwi szczerniałej kropla.
Ludzie w śniegu - urojenie roju.
Drzewa w śniegu - żył i tętnic obraz.
Domy w śniegu - Betlejem spokoju.
Kruki na bieli - granatowe zabawki,
Punurzy anieli codziennej ślizgawki.

Ludzie dobrzy, ludzie normalni,
Pracujący nad dobrobytem,
W ciepłe rzeczy przezornie ubrani
Przez otchłanie lodem pokryte
Prześlizgują się dziarscy, rumiani.

Ludzie twardzi, ludzie rozsądni,
Budujący pewność i stałość,
Chołdną przepaść traktują jak chodnik,
Po którym się ślizga - dojrzałość
Do świętości zdolna i zbrodni;
Zgrzyta łyżwa, trzeszczy przyszła kra...
Frajda trwa.

Człowiek w śniegu - krwi szczerniałej kropla.
Ludzie w śniegu - urojenie roju.
Drzewa w śniegu - żył i tętnic obraz.
Domy w śniegu - Betlejem spokoju.
Kruki na bieli - granatowe zabawki,
Ponurzy anieli codziennej ślizgawki.

Ludzie słabi, ludzie bezradni
Odstający w tłumie łyzwiarzy
Piruetem na mroźnej zapadni
Ocalają barwy swych twarzy;
Niewidoczni, nieważni, niezgrabni.

Ludzie wielcy - ludzie nadludzie,
Którzy czują Kosmos i Boga,
W śnieżystej się puszą tańcbudzie
Na ułomnych wsparłszy się nogach,
Krok mylący na lodzie, na złudzie.
Zgrzyta łyżwa, trzeszczy przyszła kra...
Życie trwa.

Człowiek w śniegu - krwi szczerniałej kropla.
Ludzie w śniegu - urojenie roju.
Drzewa w śniegu - żył i tętnic obraz.
Domy w śniegu - Betlejem spokoju.
Kruki na bieli - granatowe zabawki,
Anieli śmiertelnej ślizgawki.