Artist: 
Search: 
Reddit

Dżem - Niewinni I Ja Cz.I I II lyrics

W deszczowy dzień ulicą szedł
Spotkałem go, cholerny pech
To był Niewinny i taką minę miał
Teraz już wiem, że los tak chciał

Rozmowa krótka, jeden gest
Wiedziałem już, że towar pewny jest
Ogarnął mnie szaleństwa duch
I już Niewinnych, Niewinnych było dwóch.

Do bramy, bo pada deszcz
Gdy zaćpiesz przejdzie dreszcz
I wróci, wróci tęten sam fart
I pęknie Twój wrogi świat
I znów przed życiem, przed życiem pęknie strach
Twój strach, Twój strach, Twój strach,
Który Ciebie zmusza, aby ćpać!

Mama powiedziała mi, że każdy ma swojego Anioła.
Każdy ma, i będzie go miał, swojego Anioła.
A potem odeszła... - "Gdzie byłeś, gdy płakał Bóg?!
Poszedłeś w słońcu, kiedy przestało padać"
A po Niewinnych zostało tylko,
Zostało tylko wspomnienie...

W deszczowy dzień...